"manekinki nie jedzą. mają twardą, gładką skórę. piękne włosy, drobne palce wąskich dłoni, długich rąk. wielkie oczy, błyszczące wilgocią jak po śnie. pomalowane życiem usta."

poniedziałek, 24 marca 2014

jestem dzisiaj w nastroju tylko na płakanie i wychładzanie organizmu. rano zobaczyłam na wadze 51 kilogramów, to pewnie dlatego. straciłam na cokolwiek apetyt i dzisiaj nic nie jadłam. jak tak myślę to chyba też nic nie piłam. to pewnie dlatego tak boli mnie głowa. w każdym razie zastanawiam się nad dłuższą głodówką - marzeniem byłby tydzień, ale nie wiem czy to dobry pomysł z trybu "wpierdalam wszystko co popadnie jak odkurzacz" przerzucać się na tydzień niejedzenia. więc na razie może będę jeść co drugi dzień (tylko śniadanie), tak powiedzmy przez dwa tygodnie, a potem spróbuję z głodówką na wodzie i czarnej kawie. 
motywacja na dziś: "koleżanka" z klasy, większa ode mnie, od listopada chyba przechodzi na dietę. na obiad w  szkole zjadła sałatkę. chwilę później druga "koleżanka", która wie że ta pierwsza """""się odchudza""""", żeby się z nią podroczyć zaczęła wymachiwać jej snickersem pod nosem. i w efekcie dziewczyna """"na diecie"""" pół jej wpierdoliła. fajna dieta. myślę, że już w przyszłym tygodniu cała szkoła zobaczy efekty a ja powieszę sobie jej zdjęcie nad łóżkiem jako motywację.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz